Karaiby

Pływanie statkiem przynosi niezapomniane wrażenia i jest idealne miejsce na wakacyjny wypoczynek! To był drugi rejs statkiem w moim życiu, na który namówiła mnie koleżanka z biura podróży, ponieważ była to bardzo atrakcyjna oferta last minute. Tym razem rejsowym kierunkiem, z którego skorzystaliśmy, były egzotyczne Karaiby. Cena oferowana w biurze podróży naprawdę była dobra, bo otrzymaliśmy w niej jednocześnie i przelot, i formułę all inclusive, co maksymalnie uprzyjemniło nasz pobyt w tym tropikalnym raju. Dlatego niewiele się zastanawiając podjęliśmy szybką decyzję o rezerwacji naszego wymarzonego urlopu wakacyjnego na Karaibach.

Karaiby We wspaniałych nastrojach wsiedliśmy na pokład rejsowego samolotu z Warszawy wprost do Madrytu, skąd miał dalej nas zabrać samolot w dalszą podróż na Dominikanę. Po dziewięciu i pół godzinnym locie wylądowaliśmy w La Romana. Od samego momentu lądowania do wejścia na pokład statku, trzeba przyznać, że wszystko armator wprost idealnie przygotował. Po wyjściu z samolotu już czekały na nas autokary, które sprawnie zabrały nas do portu pod sam statek. Następnie zaokrętowanie, to zaledwie kilka formalności w recepcji hotelowej na pokładzie statku, dalej poprowadzeni przez uśmiechniętą obsługę znaleźliśmy się w naszych przytulnych kabinach. Po chwili usłyszeliśmy pukanie - to przybyły nasze bagaże podróżne. Wszystko tak sprawnie zaplanowane - no naprawdę nie ma się nawet do czego przyczepić. Tak miło byliśmy zaskoczeni dosłownie wszystkim.

Karaiby Sam statek w porcie nie zrobił na nas dużego wrażenia, ale już na pokładzie poczuliśmy się jak w złotej erze podróży oceanicznymi liniowcami. Szczególnie wystawna kolacja a la carte ze srebrną zastawą w asyście wyjątkowo miłej obsługi kelnerów o nienagannych manierach. Dania w menu trzeba przyznać wyjątkowe, np. Buffalo Style Frog Legs, Beef Carpaccio lub Cold Smoked Atlantic Salmon Roulade, a jako deser: wyborne New York Cheesecake lub Crème Brûlée. Do tego oczywiście jest cały szereg przystawek do wyboru np. Roasted Colorado Rack of Lamb, Mediterranean Chicken Pasta. Nie brakuje również zup: Spanish Seafood Soup - jak na hiszpańską kuchnię przystało, czy Crisp Romaine Lettuce z wyjątkowo chrupiącą słodką sałatą.

Karaiby Najedzeni i w dobrych humorach wybraliśmy się na spacer po promenadzie. Właściwie dopiero teraz po kolacji rozkwita życie na rejsie statkiem. Możemy znaleźć ofertę barów i dyskotek do wyboru do koloru. A propos życia nocnego na statku - spróbujcie koniecznie kolorowych drinków zwłaszcza Long Island. Może naprawdę zawrócić wam w głowie. Najlepsze marki importowanych alkoholi bez najmniejszych ograniczeń, a to wszystko dzięki naszej wykupionej w biurze podróży formule all inclusive. Każdego wieczoru na statku odbywają się pokazy rewii w amerykańskim stylu oraz liczne popisy iluzjonistów, akrobatów... Nie można narzekać na nudę. Po wyśmienitym wieczorze czas wytestować nasze łóżka typu King Size w kabinie. To naprawdę wyjątkowa przyjemność spać na tak dużych i wygodnych łóżkach podczas urlopu. Co tu dużo gadać – po prostu wyśmienicie. Wiele osób się tutaj zapyta z pewnością czy na statku buja. Na Karaibskim Morzu niestety buja - zwłaszcza w porze zimowej... Ale jest na to dobre rozwiązanie. Na statku w recepcji, która jest czynna całą dobę, przyjazna obsługa da wam całkowicie gratis tzw. „seasick pills”. Są to pigułki na morską chorobę. Pomogły mi w pół godziny. Zresztą trzeba przyznać że juz drugiego dnia organizm się przyzwyczaja i nie potrzeba żadnych „seasick pills”.

Karaiby Pierwszego poranka egzotycznych wakacji nasz statek przypłynął bardzo wcześnie do malowniczego portu w Barbados. Część z naszej grupy postanowiła się rozkoszować cudownym słońcem karaibskim na górnym pokładzie statku, pływając dla ochłody w całkiem dużym statkowym basenie i mając jednocześnie do dyspozycji non stop otwarty bufet z lunchem oraz całą armię kelnerów do ich dyspozycji. My zeszliśmy ze statku i pojechaliśmy taksówką na jedną z najpiękniejszych plaż na Barbados. Byliśmy tam przez parę godzin korzystając z możliwości wypożyczenia sprzętów sportowych na plaży oraz zawsze pięknej pogody, z której słyną Karaiby. Czas niestety minął nam tak szybko, że nawet nie zauważyliśmy, jak się znaleźliśmy na pokładzie naszego statku.

Karaiby Wakacyjny poranek następnego dnia przywitał nas na francuskiej wyspie Martynika. Tutaj zdecydowaliśmy się skorzystać z oferty portowych "naganiaczy" i wybrać się na mini rejs katamaranem. Dzień był cudowny, wspaniała zabawa w rytmie karaibskich steel drumów z towarzyszeniem słynnego na całym świecie karaibskiego drinka Margarity. Fort de France to wciąż zamorska posiadłość Francji - obowiązuje tutaj urzędowy język francuski, a sami francuzi mogą podróżować tutaj jedynie na paszport. Nie ma jednak problemu w komunikacji w jęz. angielskim. Całe Karaiby są właściwie ze względu na bliskość kontynentu opanowane przez amerykanów. Bez najmniejszego problemu można się porozumiewać w jęz. angielskim.

Karaiby Niewiele jest na świecie tak relaksujących miejsc urlopowych jak Karaiby. Wyspy Karaibskie to sezam pełen obfitości w postaci słońca, pudrowo białych plaż i tropikalnej bryzy. Woda o temperaturze powietrza i otwarci uśmiechnięci tubylcy to wizytówka każdej karaibskiej wyspy. Rejsy wycieczkowe po Karaibach są czymś naprawdę wyjątkowym - nie porównywalnym ze stacjonarnym siedzeniem w hotelu choćby w wyjątkowym wakacyjnym miejscu jak Kuba, Meksyk, Lanzarote czy Santorini. Nikt się nie nudzi. Oferta sportów wodnych podczas rejsu statkiem począwszy od nurkowania, poprzez jazdę konną na plaży, pływanie z płaszczkami, jazda pojazdami terenowymi, aż do wizyty w przydrożnych kameralnych tawernach zachwyci naprawdę każdego. W trakcie takiego cudownego rejsu statkiem poznacie także zabytki starożytnej cywilizacji Majów, w tym ruiny miast, co w połączeniu ze światem raegge na Jamajce gwarantuje że na bardzo długo zostaną w waszej pamięci. Jeden raz w trakcie całego rejsu Szef Kuchni przygotowuje "Wielki Bufet Słodkości" organizowany przy basenie – wyborna zabawa z przebieraniem się i kolorowymi drinkami.

Karaiby Po upojnej zabawie, następnego ranka St. Thomas - wyspa zielonych wzgórz. Tutaj wybraliśmy wycieczkę ze statku tzw. ZipLine czyli zjeżdżanie na linie zaczepionej pod wierzchołkami drzew w głębi lasu deszczowego. Zabawa gwarantowana i cudowne widoki. Na koniec ugoszczono nas aperitifem w postaci karaibskiego rumu zorganizowanego na plaży. Przypomniały mi sie tutaj scenariusze znane z filmów o Jamesie Bondzie - tylko tak można opisać spędzony ten sposób dzień. Czas nam minął na karaibskim rejsie tak szybko, że nawet nie zauważyliśmy, kiedy nadszedł czas powrotu do domu. Przelot samolotem do Polski to były ostatnie chwile, gdy jeszcze w głowach szumiały fale rejsu statkiem po Karaibach.

Infolinia
801 000 515

Dla tel. komórkowych
782 993 51842 632 04 54

Obsługa klienta

poniedziałek - piątek: 9:00 - 21:00

sobota: 9:00 - 21:00

niedziela: 9:00 - 18:00

Content